Pokazywanie postów oznaczonych etykietą naszyjnik. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą naszyjnik. Pokaż wszystkie posty

6 listopada 2014

Gnijąca panna młoda

Witam!

Przyzwyczaiłam się do szkoły. Wreszcie. Nawał pracy to codzienność. Nie będę zanudzać Was moim życiem :D

~~~~~~~~~~~~

Ostatnio postanowiłam wziąć udział w wyzwaniu "Kreatywnego Kufra". Jest to moje pierwsze wyzwanie i byłabym bardzo zaskoczona, gdybym coś wygrała.
Inspiracją mojej pracy była miłość panny młodej do Victora. Pomijając fakt, że "gnijąca" panna młoda nie żyje, czuje dokładnie to samo co żywa osoba. Dlatego ulepiłam serce z kostkami. Kojarzy mi się to właśnie z tą parą.






Zgłaszam się na wyzwanie Kreatywnego Kufra


19 lipca 2014

Letnie ciasto

Witam po długiej przerwie!
No może nie tak długiej, bo tylko 5 dni. Cóż, jak zwykle przeraziły mnie statystyki bloga. Niestety. W ciągu tygodnia było tylko 20 wejść. Śmiech na sali moi drodzy.
Wypoczęłam od internetu i chociaż tyle. Zakupiłam sobie nową modelinę, to znaczy innej marki. Mam zamiar przetestować Astrę. Rzuciłam na nią okiem i wydaje się mięciutka. Oraz nabyłam półfabrykaty potrzebne do tworzenia bransoletek (krokodylki, karabińczyki itd.). Na szczęście znalazłam lokalny sklepik w mieście. Nie muszę zamawiać przez internet. W końcu! Tak samo modelinę. Kocham za to Kielce. Wszystko tu jednak jest.
Teraz wracając do mojej pracy. Jest to ciasto czekoladowo-truskawkowe z polewą czekoladową i sezonowymi owocami - w tym przypadki truskawkami. Zrobiłam patyczek truskawkowy (tak ja to nazywam) własnoręcznie. Jestem zadowolona z efektów. Ciasto stało się naszynikiem. Jeszcze do kompletu dorobiłam kolczyki, ale zdjęć nie mam. Po prostu promuję się wśród rodziny :D





Ciepłego dnia,
DRAMA

1 lipca 2014

West coast

Hej!
Nareszcie skończył się czerwiec. Ogólnie nie był zły, ale mógł być lepszy. A lipiec jest najsilniej związanym miesiącem z wakacjami. Pierwsze dni wakacji mijają wolno. Pogoda właśnie wszystko popsuła. W mojej miejscowości padał deszcz, ale było dosyć ciepło.
Chyba tydzień temu zjawiłam się na Święcie Kielc. Szukałam tam oczywiście straganów z rękodziełem. Było tam bardzo mało rzeczy wykonanych w modeliny. Przede wszystkim były słoiczki z plasterkami owoców i kubki z herbatą, kawą itp. Znalazłam również kolczyki z kawałkami ciasta (nie wiem czemu, ale były bez tej faktury), kwiatkami i ciasteczkami. Z jednej strony lubię to święto, jednak z drugiej nie za bardzo, bo jest multum ludu (skąd się oni biorą?!)
Ulepiłam dwa słowa: west coast. Dla tych, którzy nie wiedzą co to jest west coast: tą nazwą określa się tych, którzy są z zachodniego wybrzeża USA i rapują. Również jest to taki podgatunek hip-hopu. Od niedawna wiem co to, ale mi się to tak spodobało, że wymiękam xD. Słuchać - słucham, nie ma głupich.
Łańcuszek zrobiłam na szydełku z muliny.











I namiastka tego co słucham:

Pozdrawiam ciepło,
DRAMA

~~~~~~~~~~

18:52
Dziękuje Wam za pierwsze 1000 wyświetleń!
Oraz zadaję Wam pytanie: czy opłaca mi się zacząć sprzedaż moich niektórych wyrobów, które wyszły najlepiej? Jeżeli tak, to jakie Wam się najbardziej podobały? ~ Drama