Udało znaleźć mi się trochę czasu, więc stwierdziłam, że przydałoby się napisać nowy post. Po dzisiejszych przeżyciach, a mianowicie dwugodzinnym sprawdzianie z polskiego z antyku, sprawdzianie z fizyki i kartkówce z matmy (kocham to dobijanie przed końcem semestru), jestem wykończona. Teraz tylko będą wystawiać oceny z zachowania (czyli ja muszę latać do wszystkich nauczycieli, żeby oni wystawili mojej klasie przymiarki). Kiedy to się wreszcie ogarnie - nie mam pojęcia.
~~~~~~~~~~~
Od kilku miesięcy miałam bazę pierścionka. Nie miałam co z nim zrobić, więc postanowiłam zrobić herbatnik (przy okazji foremka) i go przykleić.
Szylkretka