Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pączki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pączki. Pokaż wszystkie posty

22 listopada 2014

Bransoletka z pączkami

Hej!

Dzisiaj byłam w kinie na Kosogłosie części 1. Jestem pod wrażeniem. Wszystko wyglądało tak, jak sobie wyobrażałam. Po przeczytaniu książki miałam nadzieję, że film będzie równie genialny. I się nie myliłam. Teraz tylko pozostało czekanie na drugą część. Na dwie części podzielono również Harry'ego Pottera i Insygnię Śmierci. Czasami mam wrażenie, że te moje ulubione filmy, czyli Harry Potter i Igrzyska Śmierci, mają wiele podobieństw. Katniss Everdeen, która igra z ogniem, traci swoich bliskich i uważa, iż jest to jej wina, że mogła ich uratować. Tak samo Harry Potter, chłopiec, który przeżył. Obydwoje muszą stawić czoło swoim wrogom i niesprawiedliwości: Katniss jest Kosogłosem, a Harry Wybrańcem. Prezydent Snow, Voldemort... to wszystko się pokrywa. Wątki są podobne. Wszystko.

~~~~~~~~~

A bransoletka, którą zrobiłam dla koleżanki, ale ona jednak się rozmyśliła i jej nie zakupiła. W ten oto sposób, ta bransoletka znajdzie się na Srebrnej Agrafce, kiedy ją jeszcze dopracuję (ewentualnie dam ją na mikołajki mojej przyjaciółce). Mi się nawet podoba. Sami oceńcie :D







Szylkretka

1 sierpnia 2014

Pączek

~POST ZAPLANOWANY

Hej
Jestem już nad morzem. W Dźwirzynie. Ta notka pojawia się automatycznie, więc nie oczekujcie ode mnie, że będę Wam relacjonować jak jest każdego dnia. Prawdopodobnie się teraz rozpakowuję i szykuję się na plażę. Ach, to będzie piękne! A tak na marginesie - komentować Waszych nowych postów też nie będę, bo niby jak? :D
Oto pączek z nadzieniem różanym. Mój ulubiony smak.






DRAMA

3 lipca 2014

Donuty

Cześć!
Cały czas jestem w szoku, że wybiło mi 1000 wyświetleń w ciągu miesiąca! Dla mnie to jest strasznie dużo, może inni mają po 5000 wyświetleń w miesiącu, ale ja i tak się cieszę. Dziękuję wszystkim odwiedzającym! Stwierdziłam, że trzeba to uczcić:



Nagła zmiana planów: prawdopodobnie nie będzie mnie od 14 do 19 lipca. Jadę do babci odpocząć od wszystkiego. Tam porobię kilka prostych bransoletek z muliny, więc po tym jak przyjadę, pokażę jak mi wyszły. Przed moim wyjazdem zrobię kilka prac z modeliny na zapas, żeby później nie robić ich w stresie, bo np. nie było notki od tygodnia :D. Ale od 1 do 10 sierpnia również mnie nie będzie. Jak już wspominałam, jadę nad morze i raczej nie biorę laptopa. Muszę odpocząć (znowu) od Internetu.
Teraz trochę spalone donuty (donaty? Heh, piszę wersją amerykańską xp). Kiedy wyjęłam je z piekarnika, wydawały się jeszcze miękkie. Ba, one były miękkie. Miały już normalny kolor, ale jeszcze je tam zostawiłam (120 stopni, 15 minut). To był największy błąd. One nie były MIĘKKIE. Po wyjęciu muszą po prostu trochę poleżeć i dojść do siebie, to wtedy stają się twarde. Już nigdy tak nie zrobię. Przez to spód stał się brązowy. Ale klej jako polewa wytrzymał (pokochałam go bardziej od tamtego momentu). Jeden jest z polewą truskawkową, a drugi chyba z polewą o smaku kiwi xD




Miłego dnia,
DRAMA